Wspaniały prowadzący i jako wykładowca, i jako ćwiczeniowiec.
Jego metody dydaktyczne inspirują do nauki i napawają pasją do informatki
Anonim
Mistrz prowadzenia ćwiczeń. Ćwiczenia angażujące. Polecam chodzić. Nie wiem czy da się tak samo dobrze i intuicyjnie nauczyć programowania współbieżnego jak z nim.
Anonim
Źródło: Archiwum społeczności Fandom MIMUW / Licencja: CC BY-SA 3.0= Uwagi ogólne =
* BARDZO DOBRZE prowadzone ćwiczenia – podkreślam: BARDZO DOBRZE :). Byłem u niego na Programowaniu
Współbieżnym oraz na Semantyce – bardzo dobrze uczy i przygotowuje. Ma duży dar do tłumaczenia i zna się na tym.
Ponadto jest bardzo sympatyczny :). Gorąco polecam, mało kto może z nim konkurować.
* Moim zdaniem najlepszy wykladowca/cwiczeniowiec na wydziale jesli chodzi o programowanie.
* Dr Engel (czyt. indżel) == najlepszy dydaktyk na uczelni!!! Wystarczy spojrzec na cwiczenia – chodzi do niego srednio 2x
wiecej ludzi niz jest to zapisane w USOSie tak, ze w malych salach brakuje miejsc siedacych i trzeba donosic krzesla!
Przecietnych studentow moze poczatkowo stresowac branie do tablicy jak leci na cwiczeniach, ale nie spotkalem sie z
ostra krtyka w razie bledu/niewiedzy. No i mozna prosic o ominiecie kolejki w razie totalnej niewiedzy – nie polecam,
lepiej sie nauczyc przy tablicy z pomoca sympatycznego dr Engela.
* Super swietny profesor – my personal favourite 🙂 Jako opiekun ZSI i wykladowca spisuje sie w 1000% Nie ma lepszego
na mimie. I nie jest to czcze wazeliniarstwo… ten czlowiek po prostu wklada serce w to co robi 🙂
* Oj tak, najlepszy dydaktyk to dobre określenie. Każde ćwiczenia są jak idealnie zaplanowany koncert. dr Engel potrafi
przewidywać naprzód jakie błędy popełnimy, widać wiele lat praktyki. Do tego jedna z niewielu osób na wydziale która
rozumie, że nie każdy myśli tak samo. Jeśli poprosi się go o ponowne wytłumaczenie jakiegoś problemu to nie powtarza
po prostu tego co wcześniej powiedział tylko stara się wyjaśnić trochę inaczej, do tego potrafi genialnie rozpoznać czy
potakiwanie wynika z „efektu konia” czy rzeczywiście student chwyta. Na począku trochę dziwne wydaje się, że pozwala
sali przez 40 minut zrobić zadanie do końca a następnie pokazuje że wszystko trzeba pisać od nowa bo były złe
założenia, ale po czasie wszyscy widzą zalety takiego rozwiązania. Z czasem można się nauczyć rozpoznawać
charakterystyczny uśmiech po którym zawsze następuje słynne: „Dobrze, dziękuję. A teraz powiedzcie mi co jest źle?”
* Genialne cwiczenia, nic dodac nic ujac.
* Panu Engelowi naprawde zalezy, aby nauczyc czegos studentow.Bardzo mily i wesoly , najlepsze cwiczenia na jakie
mialem okazje uczeszczac.
* Polecam jako cwiczeniowca od PW i 'semantyki i weryfikacji’ – (lepszy od Hoffmana (SEM))
* Coż można więcej dodać. Jego ćwiczenia są po prostu modelowe. Czasem aż chciałoby się zaprosić innych
ćwiczeniowców, żeby zobaczyli jak ta dydaktyczna sztuka powinna wyglądać.
* Najlepszy wykladowca/ćwiczeniowiec na wydziale.Można sobie z nim pożartować, ale jednocześnie nie pozwala na
zbyt wiele i jest surowy a raczej sprawiedliwy w kwestii oceniania.Co nie przeszkadza mu być bardzo miłym
człowiekiem, na którego ćwiczenia chodzi się z prawdziwą przyjemnością.
* Gdyby kazde cwiczenia były tak prowadzone to kazdy by robił magistra w 3 lata
* Coz kazdy chyba zna powiedzenie „jestescie ze mna?”, z reguly jest tak, ze sala odpowiada lasem rak po czym
prowadzacy jednym spojrzeniem skanuje cala sale i lowi rozmarzonych studentow pytajac czy aby na pewno.. mysle, ze
to swietna cecha, wymusza myslenie i czujnosc, w dodatku jesli jakas dlon nie potwierdza zrozumienia, zadanie jest
tlumaczone (swietnie, na rozne sposoby co pomaga upewnic tych rozumiejacych w przekonaniu na dany temat) az
kazdy na sali jest w pelni razem z Nim 🙂
Moim zdaniem najlepszy wykladowca na wydziale – powinni w skali ocen przy ankietach dodac oprocz 1-10 jeszcze E..
chyba nie musze tlumaczyc 😉 …
* Człowiek, który umie zgnoić uśmiechem i kiwnięciem głowy. Ale tylko wtedy, kiedy ma absolutną rację. Wszystkimi
rękami i nogami podpisuję się pod powyższymi komentarzami 🙂
* Tak bawi się mową, jakby skończył szkołę aktorską 😉 Ciekawie prowadzi lab/cw. Kompetentny.
* Nie miałem zajęć z dr Engelem, ale miałem bardzo ważną i wymagającą sprawę, z którą się do Niego zgłosiłem i
zdążyłem poznać obecnego prodziekana ds. studenckich. Jest to NAJFANTASTYCZNIEJSZY człowiek, jakiego
spotkałem podczas swojej edukacji i jedna z najbardziej pomocnych osób jakie poznałem.
*Anioł, nie człowiek.
= Systemy Operacyjne =
* najlepiej prowadzony wyklad dla 2 roku informatyki ad 2007/2008 pomimo tego ze z zasady wyklady ze slajdow
srednio wychodza. Cwiczenia genialne. Jedna z 3 osob bez ktorych studiowanie na tym wydziale nie mialoby sensu
(obok prof. Chrzastowskiego i M. Muchy – ten pierwszy troche postraszy „smiertelnoscia” ten drugi to
najinteligentniejsza osoba na wydziale, a dr. Enegel po prostu nauczy).
* Genialnie prowadzone ćwiczenia oraz wykład. Najlepszy dydaktyk na wydziale.
* Popieram, ćwiczenia prowadzone bardzo dobrze, ale największym atutem i wyróżnieniem Pana Engela są świetnie
prowadzone laby. BARDZO dobrze, przedstawiał temat tłumacząc przy tym jak praktycznie wygląda dzialanie systemu
operacyjnego, bardzo duży plus. Niestety uwaga co do zaliczania – warunki zaliczania są lekko mówiąc surowe. Bezzaliczonych labów, nie można podejść do egzaminu (w tym roku 2009/2010 było to 19 osób), do tego nie zaliczenie
kolokwium, od razu skazuje na poprawkę(w najlepszym przypadku), sam test na egzaminie wydaje mi się dość dziwny,
w każdym pytaniu są 3 pytania: jedno oczywiste – wiedza ze slajdow, drugie nieoczywiste – da się napisać jelśli ktoś zna
dokładnie slajdy, trzecie – pytania spoza slajdów, na wnioskowanie, nie zawsze jednoznaczne(skąd się takie biorą?), w
takim układzie nauczona osoba ma często szanse 50/50.
* Dorzucę słowo pretensji: zdarza mu się olewać maile od studentów (co mnie osobiście rozsierdza niesamowicie!) oraz
egzaminy z SO sprawdzane są nieprzyzwoicie długo > 2,5 tyg. – Na Boga! Przecież to TEST i 2 zadania otwarte. To da się
sprawdzić w kilka godzin! Najwyżej proszę do tego zatrudnić jakiegoś studenta, bo obecna sytuacja jest wręcz
nieprzyzwoita!
* Miałem z nim tylko lab (no i kilka razy ćwiczenia) – były naprawdę super. Do innych grup nie ma chyba co porównywać.
Myślę, że forma labów będzie się stopniowo zmieniać, ale w obecnej formie 'scenariuszy i drobnych zadaniek’ nie ma
sobie równych. Przeprowadza odpowiedni wstęp, którego słucha się o niebo lepiej niż czyta manuale i scenariusze.
Mnie odpowiadało to w 101%
* Ćwiczenia i lab prowadzone bardzo dobrze. Wykład jak to wykład, z reguły nudny, ale pan Engel stara się jakoś
utrzymać uwagę studentów. Niestety sprawdzanie kolokwiów i egzaminów to przegięcie. Nie zaglądajcie do usosa
wcześniej niż 2 tygodnie od kolowium/egzaminu, bo się będziecie niepotrzebnie denerwować brakiem wyników 🙂 Poza
tym sam przedmiot oceniam jako średnio trudny. Dosyć sztywne i rygorystyczne zasady oceniania. Jest kolokwium
poprawkowe, ale w tym samym czasie co pierwszy termin egzaminu. Sam egzamin (testowy) w wielu miejscach bardzo
podchwytliwy, trzeba się nieźle wykuć. A materiału jest całkiem sporo.
= Semantyka i weryfikacja programów =
* Mimo że przedmiot mniej fajny niż PW, ćwiczenia też były prowadzone bardzo dobrze.
= Programowanie współbieżne =
* Interesujący wykład – zdecydowanie warto uczęszczać. Sympatyczne poczucie humoru, umiejętność wyjaśniania,
precyzja. Wada: irytujący tembr głosu
* Co do głosu, to mi się podobał. Przynajmniej nie pozwalał zasnąć.
* Wykład świetny, niestety nie miałem przyjemności uczęszczać na ćwiczenia u p. Marcina, ale na wykładzie zrobił na
mnie super wrażenie, genialnie tłumaczy, materiał jest ciekawy i dobrze przygotowany, sam przedmiot bardzo przydatny
i wspaniale nauczany – naprawdę perełka na tym wydziale!
* Bardzo dobry wykład i bardzo dobre ćwiczenia — jeden z dwóch moich typów na najlepszego wykładowcę na Wydziale
* Jak się ma tytuł doktora, to ryzykownym jest wybierać 'mengel’ jako login ;]
* Bardzo fajny i w miarę ciekawy wykład, rozsądne zadania na kolokwiach i egzaminach. Niestety zadania laboratoryjne
sprawdzał straaasznie długo.
Anonim
Wspaniały prowadzący i jako wykładowca, i jako ćwiczeniowiec.
Jego metody dydaktyczne inspirują do nauki i napawają pasją do informatki
Anonim
Mistrz prowadzenia ćwiczeń. Ćwiczenia angażujące. Polecam chodzić. Nie wiem czy da się tak samo dobrze i intuicyjnie nauczyć programowania współbieżnego jak z nim.
Anonim
Źródło: Archiwum społeczności Fandom MIMUW / Licencja: CC BY-SA 3.0= Uwagi ogólne =
* BARDZO DOBRZE prowadzone ćwiczenia – podkreślam: BARDZO DOBRZE :). Byłem u niego na Programowaniu
Współbieżnym oraz na Semantyce – bardzo dobrze uczy i przygotowuje. Ma duży dar do tłumaczenia i zna się na tym.
Ponadto jest bardzo sympatyczny :). Gorąco polecam, mało kto może z nim konkurować.
* Moim zdaniem najlepszy wykladowca/cwiczeniowiec na wydziale jesli chodzi o programowanie.
* Dr Engel (czyt. indżel) == najlepszy dydaktyk na uczelni!!! Wystarczy spojrzec na cwiczenia – chodzi do niego srednio 2x
wiecej ludzi niz jest to zapisane w USOSie tak, ze w malych salach brakuje miejsc siedacych i trzeba donosic krzesla!
Przecietnych studentow moze poczatkowo stresowac branie do tablicy jak leci na cwiczeniach, ale nie spotkalem sie z
ostra krtyka w razie bledu/niewiedzy. No i mozna prosic o ominiecie kolejki w razie totalnej niewiedzy – nie polecam,
lepiej sie nauczyc przy tablicy z pomoca sympatycznego dr Engela.
* Super swietny profesor – my personal favourite 🙂 Jako opiekun ZSI i wykladowca spisuje sie w 1000% Nie ma lepszego
na mimie. I nie jest to czcze wazeliniarstwo… ten czlowiek po prostu wklada serce w to co robi 🙂
* Oj tak, najlepszy dydaktyk to dobre określenie. Każde ćwiczenia są jak idealnie zaplanowany koncert. dr Engel potrafi
przewidywać naprzód jakie błędy popełnimy, widać wiele lat praktyki. Do tego jedna z niewielu osób na wydziale która
rozumie, że nie każdy myśli tak samo. Jeśli poprosi się go o ponowne wytłumaczenie jakiegoś problemu to nie powtarza
po prostu tego co wcześniej powiedział tylko stara się wyjaśnić trochę inaczej, do tego potrafi genialnie rozpoznać czy
potakiwanie wynika z „efektu konia” czy rzeczywiście student chwyta. Na począku trochę dziwne wydaje się, że pozwala
sali przez 40 minut zrobić zadanie do końca a następnie pokazuje że wszystko trzeba pisać od nowa bo były złe
założenia, ale po czasie wszyscy widzą zalety takiego rozwiązania. Z czasem można się nauczyć rozpoznawać
charakterystyczny uśmiech po którym zawsze następuje słynne: „Dobrze, dziękuję. A teraz powiedzcie mi co jest źle?”
* Genialne cwiczenia, nic dodac nic ujac.
* Panu Engelowi naprawde zalezy, aby nauczyc czegos studentow.Bardzo mily i wesoly , najlepsze cwiczenia na jakie
mialem okazje uczeszczac.
* Polecam jako cwiczeniowca od PW i 'semantyki i weryfikacji’ – (lepszy od Hoffmana (SEM))
* Coż można więcej dodać. Jego ćwiczenia są po prostu modelowe. Czasem aż chciałoby się zaprosić innych
ćwiczeniowców, żeby zobaczyli jak ta dydaktyczna sztuka powinna wyglądać.
* Najlepszy wykladowca/ćwiczeniowiec na wydziale.Można sobie z nim pożartować, ale jednocześnie nie pozwala na
zbyt wiele i jest surowy a raczej sprawiedliwy w kwestii oceniania.Co nie przeszkadza mu być bardzo miłym
człowiekiem, na którego ćwiczenia chodzi się z prawdziwą przyjemnością.
* Gdyby kazde cwiczenia były tak prowadzone to kazdy by robił magistra w 3 lata
* Coz kazdy chyba zna powiedzenie „jestescie ze mna?”, z reguly jest tak, ze sala odpowiada lasem rak po czym
prowadzacy jednym spojrzeniem skanuje cala sale i lowi rozmarzonych studentow pytajac czy aby na pewno.. mysle, ze
to swietna cecha, wymusza myslenie i czujnosc, w dodatku jesli jakas dlon nie potwierdza zrozumienia, zadanie jest
tlumaczone (swietnie, na rozne sposoby co pomaga upewnic tych rozumiejacych w przekonaniu na dany temat) az
kazdy na sali jest w pelni razem z Nim 🙂
Moim zdaniem najlepszy wykladowca na wydziale – powinni w skali ocen przy ankietach dodac oprocz 1-10 jeszcze E..
chyba nie musze tlumaczyc 😉 …
* Człowiek, który umie zgnoić uśmiechem i kiwnięciem głowy. Ale tylko wtedy, kiedy ma absolutną rację. Wszystkimi
rękami i nogami podpisuję się pod powyższymi komentarzami 🙂
* Tak bawi się mową, jakby skończył szkołę aktorską 😉 Ciekawie prowadzi lab/cw. Kompetentny.
* Nie miałem zajęć z dr Engelem, ale miałem bardzo ważną i wymagającą sprawę, z którą się do Niego zgłosiłem i
zdążyłem poznać obecnego prodziekana ds. studenckich. Jest to NAJFANTASTYCZNIEJSZY człowiek, jakiego
spotkałem podczas swojej edukacji i jedna z najbardziej pomocnych osób jakie poznałem.
*Anioł, nie człowiek.
= Systemy Operacyjne =
* najlepiej prowadzony wyklad dla 2 roku informatyki ad 2007/2008 pomimo tego ze z zasady wyklady ze slajdow
srednio wychodza. Cwiczenia genialne. Jedna z 3 osob bez ktorych studiowanie na tym wydziale nie mialoby sensu
(obok prof. Chrzastowskiego i M. Muchy – ten pierwszy troche postraszy „smiertelnoscia” ten drugi to
najinteligentniejsza osoba na wydziale, a dr. Enegel po prostu nauczy).
* Genialnie prowadzone ćwiczenia oraz wykład. Najlepszy dydaktyk na wydziale.
* Popieram, ćwiczenia prowadzone bardzo dobrze, ale największym atutem i wyróżnieniem Pana Engela są świetnie
prowadzone laby. BARDZO dobrze, przedstawiał temat tłumacząc przy tym jak praktycznie wygląda dzialanie systemu
operacyjnego, bardzo duży plus. Niestety uwaga co do zaliczania – warunki zaliczania są lekko mówiąc surowe. Bezzaliczonych labów, nie można podejść do egzaminu (w tym roku 2009/2010 było to 19 osób), do tego nie zaliczenie
kolokwium, od razu skazuje na poprawkę(w najlepszym przypadku), sam test na egzaminie wydaje mi się dość dziwny,
w każdym pytaniu są 3 pytania: jedno oczywiste – wiedza ze slajdow, drugie nieoczywiste – da się napisać jelśli ktoś zna
dokładnie slajdy, trzecie – pytania spoza slajdów, na wnioskowanie, nie zawsze jednoznaczne(skąd się takie biorą?), w
takim układzie nauczona osoba ma często szanse 50/50.
* Dorzucę słowo pretensji: zdarza mu się olewać maile od studentów (co mnie osobiście rozsierdza niesamowicie!) oraz
egzaminy z SO sprawdzane są nieprzyzwoicie długo > 2,5 tyg. – Na Boga! Przecież to TEST i 2 zadania otwarte. To da się
sprawdzić w kilka godzin! Najwyżej proszę do tego zatrudnić jakiegoś studenta, bo obecna sytuacja jest wręcz
nieprzyzwoita!
* Miałem z nim tylko lab (no i kilka razy ćwiczenia) – były naprawdę super. Do innych grup nie ma chyba co porównywać.
Myślę, że forma labów będzie się stopniowo zmieniać, ale w obecnej formie 'scenariuszy i drobnych zadaniek’ nie ma
sobie równych. Przeprowadza odpowiedni wstęp, którego słucha się o niebo lepiej niż czyta manuale i scenariusze.
Mnie odpowiadało to w 101%
* Ćwiczenia i lab prowadzone bardzo dobrze. Wykład jak to wykład, z reguły nudny, ale pan Engel stara się jakoś
utrzymać uwagę studentów. Niestety sprawdzanie kolokwiów i egzaminów to przegięcie. Nie zaglądajcie do usosa
wcześniej niż 2 tygodnie od kolowium/egzaminu, bo się będziecie niepotrzebnie denerwować brakiem wyników 🙂 Poza
tym sam przedmiot oceniam jako średnio trudny. Dosyć sztywne i rygorystyczne zasady oceniania. Jest kolokwium
poprawkowe, ale w tym samym czasie co pierwszy termin egzaminu. Sam egzamin (testowy) w wielu miejscach bardzo
podchwytliwy, trzeba się nieźle wykuć. A materiału jest całkiem sporo.
= Semantyka i weryfikacja programów =
* Mimo że przedmiot mniej fajny niż PW, ćwiczenia też były prowadzone bardzo dobrze.
= Programowanie współbieżne =
* Interesujący wykład – zdecydowanie warto uczęszczać. Sympatyczne poczucie humoru, umiejętność wyjaśniania,
precyzja. Wada: irytujący tembr głosu
* Co do głosu, to mi się podobał. Przynajmniej nie pozwalał zasnąć.
* Wykład świetny, niestety nie miałem przyjemności uczęszczać na ćwiczenia u p. Marcina, ale na wykładzie zrobił na
mnie super wrażenie, genialnie tłumaczy, materiał jest ciekawy i dobrze przygotowany, sam przedmiot bardzo przydatny
i wspaniale nauczany – naprawdę perełka na tym wydziale!
* Bardzo dobry wykład i bardzo dobre ćwiczenia — jeden z dwóch moich typów na najlepszego wykładowcę na Wydziale
* Jak się ma tytuł doktora, to ryzykownym jest wybierać 'mengel’ jako login ;]
* Bardzo fajny i w miarę ciekawy wykład, rozsądne zadania na kolokwiach i egzaminach. Niestety zadania laboratoryjne
sprawdzał straaasznie długo.